Abstract
Celem niniejszego artykułu jest weryfikacja przydatności służebności gruntowych dla inwestycji w odnawialne źródła energii (tzw. OZE) z perspektywy trzech doniosłych funkcji, eksponowanych w nauce niemieckiej: korzystania (Nutzungsfunktion), oddzielenia (Trennungsfunktion) oraz następstwa (Nachfolgefunktion). Pierwsza z nich jest rozbudowywana. Oprócz zapewnienia korzystania uwydatnia się rolę zabezpieczającą (Sicherungsfunktion). Węzłowy problem, jaki pojawia się w związku z ustanowieniem służebności gruntowej, której treścią byłoby usytuowanie i korzystanie z tego typu urządzeń, dotyczy spełnienia przesłanki „zwiększenia użyteczności nieruchomości władnącej” przewidzianej w art. 285 § 2 KC. Ustanowienie służebności gruntowej jest możliwe, o ile odznacza się ona obiektywną przydatnością dla właściciela nieruchomości władnącej. Cechy służebności gruntowych (celowość i związek z własnością nieruchomości władnącej) ograniczają jej przydatność dla umocnienia tytułu prawnego do umieszczenia i eksploatacji urządzeń wytwarzających energię ze źródeł odnawialnych na cudzej nieruchomości. W odróżnieniu jednak od prawa niemieckiego, polskie prawo cywilne nie oferuje innych rodzajów służebności (służebności osobistej lub służebności przesyłu) optymalnych z punktu widzenia interesów inwestorów w OZE. Deficyt prawa polskiego jest szczególne wyraźnie widoczny na tle ostatniej nowelizacji § 1092 ust. 3 BGB, która była przeznaczona właśnie dla rozwoju sektora OZE. W prawie polskim możliwość obrania takiego kierunku zmian została zaburzona. Zbyt pochopnie wprowadzono bowiem regulację służebności przesyłu jako trzeciego rodzaju służebności. Zakres zastosowania tej instytucji jest wąski. Uprawnienie znamionujące treść służebności przesyłu polega bowiem na korzystaniu w oznaczonym zakresie z nieruchomości, zgodnie z przeznaczeniem urządzeń przesyłowych (określonych w art. 49 § 1 KC). De lege lata prostszym rozwiązaniem jest zatem reforma przepisów o służebności przesyłu dla prawnego zorganizowania inwestycji energetycznej.